Mały Szlak Beskidzki (MSB), dawniej zwany „szlakiem północnym” jest trasą długodystansową o długości 137 km wyznaczoną przez Kazimierza Sosnkowskiego w 1933 roku. Biegnie od Straconki w Bielsku-Białej do Lubonia Wielkiego (lub odwrotnie) i znakowany jest kolorem czerwonym. To czwarty pod względem długości szlak w polskich Karpatach. Uzupełnia Główny Szlak Beskidzki (GSB) o trzy masywy ulokowane na północ od niego: Beskid Mały, Makowski i Wyspowy. Wiedzie przez mało uczęszczane ścieżki, oferując wspaniałe widoki na Beskidy i Tatry oraz pobyty w klimatycznych schroniskach. Jednorazowe przejście szlaku jest wspaniałą wędrówką i przygotowaniem do dłuższych wyzwań w przyszłości.

To mój pierwszy szlak długodystansowy. Wybieram się na niego bez Marka, który w kwietniu miał operację kolana i przechodzi teraz rekonwalescencję. Idę w gronie znajomych, w tym przewodnika beskidzkiego. Jest nas czworo: Patrycja, Paweł, Piotr i ja. Grupa mała, ambitna i ciekawa przygody.
Przygotowuję swoją pierwszą listę potrzebnych na wyprawę rzeczy, którą z roku na rok będę później ulepszać. Kompletuję ubrania na beskidzką pogodę, apteczkę i całe wyposażenie, które będzie mi niezbędne przez 4 dni na szlaku. Towarzyszy mi przy tym uczucie ciekawości i radości. To moja pierwsza długa trasa, test na wytrzymałość i samodzielną logistykę.

INFORMACJE PRAWNE
Wszystkie materiały na tym blogu są własnością autorów i nie mogą być wykorzystywane bez ich zgody.
Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści oraz zdjęć bez zgody autorów jest prawnie zabronione.