Courmayeur
19.07.2025 r.
19.07.2025 r. sobota
TMB - rest day w Courmayeur
Nadszedł dzień odpoczynku. Po 5 dniach marszu i 4 nocach pod namiotem decydujemy o dwóch noclegach w suchym, ciepłym i przytulnym pokoju hotelowym.
Śpimy do oporu. Jest nam to potrzebne. Czysta pościel i wygodny materac. W codziennym życiu to naturalne, na szlaku to luksus. Deszcz pada od rana, chmury przewalają się po górach, czasami odsłonią okoliczne szczyty, ale częściej zasłaniają się szarą pierzyną. Niech sobie pada. Dzisiaj może. Niech jutro znów wyjdzie słońce i zostanie z nami do końca szlaku TMB.
Robimy pranie. Rozwieszamy je w pokoju tworząc nieopisany bałagan. Opuszczamy barłóg i ruszamy w miasto na leniwy rekonesans i uzupełnienie zapasów, przede wszystkim butli z gazem.

Courmayeur to malownicze, górskie miasteczko leżące w Val d'Aosta. Nie widać stąd szczytu Monte Bianco, ale jego masywne południowe ściany są bliskim tłem dla miasteczka. W pobliżu znajduje się wjazd do prawie 12km tunelu pod masywem Mt Blanc łączącego Courmayeur z francuskim Chamonix. Kolejką linową można stąd wjechać na Punta Helbroner (3462m ), by przyjrzeć sie z bliska wierzchołkowi Mt Blanc. Nie korzystamy ani z tunelu, ani z jednej z najdroższych kolejek świata. Podziwiamy za to niezwykle urokliwe miasteczko pełne drewnianych budynków tonących w kwiatach. Centrum składa się z niewielkiego placu (Piazza Abbas Henry) i głównej ulicy handlowej Via Roma z kilkoma odnogami. Są tu bary, restauracje, hotele i sklepy sportowo-turystyczne.

Odwiedzamy Centrum Informacji Turystycznej (po stempelek do paszportu TMB) i siedzibę Towarzystwa Przewodników Alpejskich (Société des Guides Alpins) założonego w 1850 r.


Jedynym minusem Courmayeur jest klimat. Średnia roczna temperatura wynosi zaledwie +5⁰C, a opady są częstym zjawiskiem. Potwierdzamy te informacje. Jest rześko i pada prawie cały dzień.
