Karpaty, Matra
27.07.2024 r.
Szczyt: KÉKESTETÖ
Państwo: Węgry
Pasmo: Mátra
Wysokość: 1014m n.p.m.
Trasa: parking Kékestetö
Dystans: 0km
Wznios: 0m
Czas: 0h0min
Data zdobycia: 27.07.2024 r.
Wracamy z wakacji spędzonych w Chorwacji i obieramy drogę powrotną do Polski przez Węgry. Jedziemy autostradą M7, która mija największe w Europie Środkowej jezioro Balaton.
Jest piękny lipcowy dzień. Na niebie nie ma ani jednej chmurki. Tafla jeziora jest gładka, turkusowa, zachęcająca do kąpieli. Czasem wyłania się nam zza wysokich traw i barierek autostrady.
Balaton to bezodpływowy zbiornik o bardzo wąskiej budowie, który powstał około 20 tysięcy lat temu w rowie tektonicznym. Jego długość wynosi 77 km, a szerokość 1,5-14km. Jest płytkim jeziorem, o średniej głębokości ok. 3m. Zbiornik jest ważnym miejscem dla zimującego ptactwa wodnego, a od 2002 r. także ostoją ptaków IBA (Important Bird Area). Dla Węgrów to przede wszystkim popularne centrum turystyki i rekreacji. W sezonie wakacyjnym temperatura wody w „węgierskim morzu” osiąga przyjemne 23˚C. Nic dziwnego, że cieszy się sporem zainteresowaniem. Warto tu wrócić i poznać te wyjątkowe tereny.
Mijamy Budapest i jedziemy drogą M3, z której na horyzoncie wyłania się część Karpat Zachodnich z górskim pasmem Mátra i jej najwyższym szczytem Kékestetö, zwanym w skrócie Kékes (1014m n.p.m.). W języku węgierskim nazwa ta oznacza „niebieskawy”, od barwy jaką przybiera widziany z daleka wierzchołek. To dzięki dębowym i bukowym lasom, które gęsto porastają górskie zbocza.

Z autostrady M3 skręcamy na miejscowość Gyöngyös – bramy do gór Mátra. Miasteczko leży na wulkanicznych glebach i jest winiarskim regionem Mátraalja (co znaczy podnóże Mátry). Z Gyöngyös mamy już tylko ok. 15km do najwyżej położonego na Węgrzech parkingu. O g. 17 zostawiamy na nim auto i udajemy się na krótki spacer po Kékestetö.

Wchodzimy na teren Mátrai Tájvédelmi Körzet (Matrzańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu), który podlega Bükki Nemzeti Park Igazgatóság (Dyrekcji Parku Narodowego).
Teren chroniony jest od 1985 r. i obejmuje 12 000 hektarów. Góry Mátra, które są częścią Średniogórza Północnowęgierskiego, należą do wewnętrznego pasa wulkanicznego Karpat. Główną masę pasma górskiego tworzy kompleks stratowulkanów. W niektórych miejscach obecne są formy skalne: kamienne ściany i bastiony, pola gruzu i kamienne morza z epoki lodowcowej. Występują tu liczne źródła siarkowodoru i dwutlenku węgla, tzw. csevice.

Mátra bogata jest w liczne cieki wodne, źródła i strumienie, przy których żyją ważki, żaby, traszki, salamandry i jaszczurki. Z fauny występują tu też ślimaki z gatunków rzadkich, zachowujących pamięć epoki lodowcowej, które przetrwały w zimnych zakątkach mikroklimatycznych Mátry.
Krajobraz zdominowany jest przez lasy dębowe i bukowe, w których żyje kilka chronionych gatunków paproci, w tym jedna uznana za relikt epoki lodowcowej – kostrzewa ametystowa (Festuca amethystina). Lasy bogate są w chronione gatunki ptaków, w tym orła przedniego, orlika krzykliwego, myszołowa, sowy, dzięcioła i bociana czarnego.

Nasza droga na szczyt jest krótka, ale zaskakująco ciekawa. Mijamy wyciąg i stok narciarski z dwoma łagodnymi trasami zjazdowymi, o łącznej długości 12km.


Liczne szlakowskazy, w tym jeden długodystansowy poprowadzony z Írott-kő do Hollóházy o długości 1100km, świadczą o rozwiniętej tu turystyce pieszej. Przyglądamy się tablicom informacyjnym o Matrzańskim Obszarze Chronionego Krajobrazu oraz lasach z regionu Mátra.


Mijamy kilka straganów z zabawkami i pamiątkami oraz kamień symbolizujący wierzchołek Kékestetö 1014m n.p.m., który w tej chwili oblegany jest przez grupę turystów. Spokojnie, wrócimy do niego po pamiątkowe zdjęcie, jak tylko obejrzymy dostępne wokół atrakcje.
Przechodzimy obok restauracji Tető Étterem, która oferuje domowe dania z sezonowych produktów. Jest tradycyjny gulasz i sztrapacski (znane nam słowackie haluszki z bryndzą i boczkiem, które są także popularne w tym regionie). Można usiąść na tarasie i podziwiać przy kawie okolicę.
Idziemy teraz do wieży telewizyjnej. Kupujemy bilety wstępu za 1200 Ft/os (ok. 12 zł). i schodami (jest też winda) udajemy się na taras widokowy.

Wieżę na Kékestetö zbudowano w 1981 r. Wznosi się na wysokość 1200m n.p.m, która zakończona jest anteną. Wewnątrz wieży znajdują się pomieszczenia gospodarskie, które mieszczą: nadajniki, urządzenia pomiarowe, laboratoria i magazyny. Na 3 poziomie jest również taras widokowy i kawiarnia (niestety o tej porze dnia zamknięta). Spędzamy tu dłuższą chwilę i przyglądamy się panoramie na cztery strony świata. Przy dobrej widoczności można dostrzec Tatry Wysokie i Niżne oraz słowackie szczyty w okolicach Koszyc i Bańskiej Bystrzycy. Niestety mimo błękitnego nieba, przejrzystość powietrza nie jest najlepsza. Widzimy tylko zalesione pasma Mátry i najbliższą okolicę, w której dominuje stojąca po sąsiedzku starsza, kamienna wieża wybudowana w 1958 r.



Schodzimy z wieży. Na terenie przed wejściem dostrzegamy ciekawą galerię z przedwojennymi fotografiami, które przedstawiają zimowe aktywności sportowe w górach Mátra. Znajdujemy m.in. zdjęcie skoczni narciarskiej, która zbudowana była na zboczach Kékestetö, w miejscowości Mátraháza. Obiekt posiadał punkt konstrukcyjny K-83 i był największym tego typu obiektem na Węgrzech. Skocznia powstała w 1931 roku, a zamknięto ją na początku lat 90. XX w. ze względu na zły stan techniczny. Wraz z wyciągami i dwoma trasami do narciarstwa alpejskiego tworzyła jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w kraju, gdzie w latach 30. XX wieku odbywały się m.in. mistrzostwa Węgier w skokach narciarskich. W 1969 roku zorganizowano tu zawody międzynarodowe, a następnie w latach 1986, 1987 i 1989 odbył się tu Puchar Europy. Rekord skoczni wynosił 86,5m i ustanowiony został w 1972 r. przez Węgra L. Fischera.

Tyle o historii tego miejsca. Widzimy, że szczyt z kamieniem w węgierskich kolorach narodowych jest wolny. Idziemy więc na sesję zdjęciową, którą dokumentujemy nasze zdobycie węgierskiego wierzchołka. Pieczątki nie mamy. Dowodem jest bilet wejścia na wieżę telewizyjną.

Na szczycie Kékestetö spędzamy prawie 2 godziny, które były dla nas ciekawym przystankiem w podróży powrotnej z Chorwacji do Polski.
