Wyżyna Haanja
22.06.2024 r.
Szczyt: GSUUR MUNAMÄGI
Państwo: Estonia
Pasmo: Wyżyna Haanja
Wysokość: 318m n.p.m.
Trasa: parking w Haanja
Dystans: 1,6km
Wznios: 0m
Czas: 0h0min
Data zdobycia: 22.06.2024 r.
Z łotewskiego najwyższego wzniesienia Gaizinkalns jedziemy prosto do kolejnego wierzchołka w Koronie Europy. Estońskie Suur Munamägi leży zaledwie 160km dalej na północ, a przejazd zajmuje nam 2,5 godziny. Łotwa żegna nas malowniczym krajobrazem z licznymi jeziorami. Przed granicą przejeżdżamy przez obszar chronionego krajobrazu „Veclaicene” na Wyżynie Alūksne. To przepiękny teren pełen lasów, torfowisk i jezior, który słynie z subglacjalnego wąwozu Korneti-Peļļi.
Od granicy łotewsko-estońskiej do wsi Haanja mamy tylko 18km.
Zachodzące słońce oferuje nam teraz niesamowity spektakl barw. Niebo jawi się niezwykłymi kolorami. Początkowo niebieskie i żółto-złote odcienie przechodzą w róże i fiolety. Chmury współgrają ze słońcem i malują spektakularnie wzory. Natura tworzy na naszych oczach najpiękniejsze obrazy. Tak wita nas Estonia.

Zatrzymujemy się na chwilę we wsi Plaani. Przy drodze stoi prawosławna cerkiew. To kościół św. Mikołaja zbudowany w roku 1873, z polnych kamieni i czerwonej cegły. Grzebieniowa wieża i cztery cebulaste kopuły zwieńczają murowaną budowlę. Cerkiew stanęła w miejscu drewnianego obiektu zbudowanego w 1846 r. i zniszczonego na skutek pożaru. Obecnie parafia nie ma wiernych, a budynek służy lokalnej społeczności za magazyn.

Na parkingu w Haanji jesteśmy o g.21:30. Niebo nadal świeci feerią barw. Jest magicznie, dzisiejszy dzień jest jednym z najdłuższych w roku. Stoimy przy dość sporej tablicy z dużym napisem „Suur Munamägi”. Zastanawiamy się nad pochodzeniem nazwy estońskiego wzniesienia. W tłumaczeniu oznacza Jajową Górę, która nawiązuje do kształtu wzgórza. Według legendy ukształtował ją mityczny olbrzym Kalevipoeg, obrońca estońskiej ziemi i symbol tożsamości narodowej. Obdarzony nadludzką siłą przekopał ziemię, by uformować sobie wygodne legowisko. Podczas snu obracał się z boku na bok i tak stworzył wzniesienia. Jeziora to miejsca po odciśniętych stopach ciężkiego olbrzyma. Mitologia jest bardzo ważna dla Estończyków, a epos narodowy "Kalevipoeg" autorstwa F.R. Kreutzwalda, opublikowany w 1861 r. jest kluczowym dziełem literackim.
Przyglądamy się jeszcze chwilę tablicy i tłumaczymy informacje. Promuje ona trzy najbliższe atrakcje w okolicy.

Pierwszą z nich jest Suure Munamäe Vaatetorn, czyli wieża na szczycie Suur Munamägi. Zbudowana została w 1939 r. i pierwotnie miała 25,7 m wysokości. Przetrwała II wojnę światową i w 1955 r. została wyremontowana. W 1969 r. dobudowano kolejne piętro, które podwyższyło budowlę do 29,1m wysokości i wybudowano taras widokowy, który znajduje się na wysokości 346,7m n.p.m. Prace te niemal wstrzymano, ze względu na pobliską lokalizację ściśle tajnej bazy rakietowej Zeltini w okolicy Aluksne na Łotwie (obecnie opuszczony obiekt, popularny wśród fanów urbexu). Obawiano się, że z wieży będzie ona doskonale widoczna. Zgodę jednak na modernizację władze wydały. Do roku 2005 budynek był wielokrotnie remontowany. Otrzymał przeszkloną windę, z której można podziwiać okolicę, otworzono kawiarnię i zrewitalizowano teren wokół wieży. Obecna konstrukcja jest godną następczynią swoich poprzedniczek. Począwszy od pierwszej, wzniesionej w 1812 r. w związku z pracami F.R. Struvego nad pomiarem łuku południka, przez kilka kolejnych aż do obecnej, zbudowanej w 1939 r. Stoimy właśnie pod jej zamkniętymi o g. 20 drzwiami. Nie mamy więc możliwości wjechania na taras widokowy i podziwiania najwyższego obszaru Estonii – Haanja kõrgustik (Wyżyny Haanja) z kilkudziesięcioma jeziorami. Przy dobrej widoczności widok stąd sięga aż 70 km i obejmuje tereny Łotwy i Rosji. O tej porze nie obejrzymy też wystawy o historii i rozwoju regionu Haanjamaa. Szkoda. Może kiedy indziej nadarzy się okazja.


Spacerujemy po 800-metrowej ścieżce prowadzącej z parkingu do wieży. Wokół nas rośnie sosnowy bór, stoją tablice informacyjne o przyrodzie i regionie. Uwagę naszą zwraca konar drzewa, z wyrzeźbionymi ludowymi zdobieniami oraz kamień z tablicą pamiątkową. Tłumaczę tekst i cieszę się, że się nim zainteresowałam. Upamiętnia on pierwszego Estończyka, który wszedł na Mount Everest. Dokonał tego 22 maja 2003 r. Alar Sikk (ur. 1966 r.), stawiając estońską flagę na wysokości 8848m n.p.m. Najwyższy szczyt Estonii to najlepsze miejsce na uhonorowanie narodowego himalaisty.

Wracamy na parking i dużej tablicy, która promuje okolicę.
Drugim ciekawym miejscem po wieży na Suur Munamägi jest osada Rõug, która leży zaledwie 8km od najwyższego wzniesienia Estonii. Otoczona jest pięknymi jeziorami (m.in. Rõuge Suurjärv o głębokości 38m, najgłębszym w Estonii) i malowniczymi dolinami, np. Ööbikuorg (Doliną Słowików), która wiosną podczas kwitnienia czeremch rozbrzmiewa śpiewem tych wyjątkowych ptaków. W okolicy jest dużo ścieżek przyrodniczych, a wyjątkowe widoki można podziwiać z 30-metrowej wieży Pesapuu (Drzewo Gniazdo).

Trzecią atrakcją jest Rogosi mõis (Dwór Rogosi). To barokowy zespół dworski położony w miejscowości Ruusmäe. Wybudowany ok. 1600 roku charakteryzuje się warownym układem posiadającym prostokątny układ dworu, narożne wieże i fosę. To jedyny w Estonii zachowany dwór w stylu zamkowym, rzadki klejnot architektury. Majątek założył Stanisław Rogosiński, następnie należał do rodu von Glasenapp. Obecnie funkcjonuje jako miejsce turystyczne, oferując noclegi, zwiedzanie i organizację wydarzeń. Miejscowość Ruusmäe leży niecałe 10km przed Suur Munamägi jadąc od strony Łotwy.

Kończymy wieczorny spacer i jedziemy do miejscowości Trolla, która leży nad jeziorem Vaskna. Jest tu bezpłatny camping, na którym rozkładamy namiot. Z tablicy informacyjnej czytam, że jezioro jest niewielkie, ma powierzchnię 25ha i maksymalną głębokość 10m. Ma czystą wodę, która jest zdatna do picia. Oprócz miejsca na ognisko, są stoły i ławy, przebieralnia i sucha toaleta. Miejsce biwakowe mieści do 10 namiotów, a żwirowy parking do 6 samochodów. Camping leży w pięknej okolicy na terenie Parku Przyrody Haanja, a tuż obok przebiega długodystansowy szlak pieszy RMK Peraküla-Aegviidu-Ęhijärve o długości aż 812km.
Na terenie obiektu jest niewielki pomost, a bliskość wody sprawia, że komarów jest o wiele za dużo. Podtrzymujemy jeszcze przez chwilę palące się na campingu ognisko. Zmęczeni długą podróżą podczas jednego z najdłuższych dni w roku i zdobyciem trzech wierzchołków nadbałtyckich krajów, kładziemy się w naszym przytulnym namiocie i szybko zasypiamy.

