PD Zavizan - PD Alan
05.06.2026 r.
05.06.2026 piątek
Premužićeva Staza dzień 1: Planinarski dom Alan 1340m - Rossijevo sklonište 1580m - Planinarski dom Zavižan 1594m - Rossijevo sklonište 1580 - Planinarski dom Alan 1340m
Dystans: 32,55km
Czas: 9h44min
Wznios: 1161m
Mieszkamy w chorwackim Karlobagu, małym miasteczku leżącym nad brzegiem Velebitski kanal, na przeciwko wyspy Pag. Miejscu, gdzie strome zbocza gór Velebit stykają się z krystalicznie czystym Adriatykiem, a w okolicy znajduje się Park Przyrody Velebit.
Pasmo górskie Velebit zostało uznane rezerwatem biosfery UNESCO w 1978 roku, a od 1981 roku należy do Parku Prirode Velebit. Zajmuje powierzchnię 1829km2 i obejmuje całe pasmo o długości 145km, od przełęczy Vratnik nad Senjem do doliny rzeki Zrmanji. Pasmo wyróżnia wyjątkowa różnorodność krajobrazów, bogactwo świata roślinnego i zwierzęcego. Na jego terenie znajduje się Park Narodowy Paklenica i Park Narodowy Północnego Velebitu. Najwyższy szczyt Vaganski vrh ma wysokość 1757m n.p.m., a przez pasmo przebiegają słynne trasy długodystansowe: Via Dinarica (2000km), Via Adriatica (1100km) i Croatian Long Distance (2200km) oraz jeden z najpiękniejszych szlaków przyrodniczych Premužićeva Staza.
Szlak zaczniemy trochę na opak, bo od końca pierwszego etapu. Wynika to z odległości od Karlobagu. Do parkingu przy schronisku Alan mamy 44km z czasem przejazdu ok. 1h, natomiast do schroniska Zavižan (przez Oltari) 84km z czasem 1h40min. Rachunek jest prosty.
Z magistrali adriatyckiej odbijamy na przysiółek Dundović Podkuki i pniemy się asfaltem na wysokość 1340m. Widok, jaki nam towarzyszy, to piękna morska tafla z wyspami Rab i Pag. Po drodze przekraczamy granicę Parku Narodowego Północnego Velebitu.

Nacionalni Park Sjeverni Velebit (Park Narodowy Północnego Velebitu) to najmłodszy z 8 chorwackich parków narodowych, utworzony w 1999 roku. Obejmuje obszar 109km2, a jego najwyższe szczyty to: Veliki Zavižan, Gromovaća i Vratarski kuk, osiągające taką samą wysokość 1676m n.p.m. Tę część pasma górskiego Velebit charakteryzuje niezwykła różnorodność formacji geologicznych, dzikiej przyrody i krajobrazu oraz siedlisko niezliczonych gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Park obejmuje kilka obszarów objętych już wcześniej ochroną: rezerwat ścisły Hajdučki i Rožanski kukovi, rezerwat botaniczny Visibaba oraz rezerwat botaniczny Zavižan - Balinovac - Velika kosa. W obrębie parku występuje 12 chronionych gatunków i 13 typów siedlisk. Na listę światowego dziedzictwa UNESCO wpisano występujący tu pierwotny las bukowy.
Na parking przy Planinarski dom Alan 1340m n.p.m. dojeżdżamy o g.10:30. W porównaniu z nadmorskim ciepłem, tu mamy zaledwie 14⁰C. Krótkie spodenki i długi rękaw nadają się idealnie na wędrówkę. Słońca brak, po niebie snują się szarobure chmury.


Chwilę spędzamy na obejrzeniu schroniska. Jest skromnie, w ofercie jest 47 miejsc noclegowych, dostęp do kuchni i jadalni. W bufecie można zakupić napoje, jednak proste posiłki dostepne są po wcześniejszym umówieniu. Schronisko zaopatrywane jest w wodę z cysterny, z której zaleca się korzystać oszczędnie, a toaleta znajduje się 50m od obiektu. Nie ma tu pola biwakowego, bo na terenie parku narodowego obowiązuje zakaz rozbijania namiotów. Zarówno na parkingu, jak i przy budynku znajdujemy ogłoszenie o usłudze transportowej. Na odcinku Alan - Zavižan jeżdzi taksówka, o której dowiadujemy się dopiero teraz.
Wreszcie ruszamy. Jest g.10:40, kiedy stawiamy pierwsze kroki na najpiękniejszym chorwackim szlaku długodystansowym. Według tabliczki do schroniska Zavižan powinniśmy dojść za 6h.

Przez pierwszy kwadrans leśna ścieżka wyprowadza nas na wysokość 1470m. Jest dość monotonna i męcząca, ale przy szlakowskazie "Odvojak za pl. dom Alan" dostajemy się na łagodniejszy odcinek. Otacza nas bukowy las, a ścieżka wyłożona jest dywanem z zeszłorocznych liści. Ze ściółki wychylają się m.in.: białe i żółte łebki jaskrów, konwalie, fiołki, bratki i orliki.
O g.11:05 jesteśmy przy kolejnym szlakowskazie "Odvojak za Alančić 1526m". Parę kroków dalej przystajemy przy pierwszej z licznych na szlaku tablic edukacyjnych. Poznajemy z niej bogatą faunę Parku Narodowego Północnego Velebitu. Jego mieszkańcami są m.in.: niedźwiedzie, wilki, rysie, kozice, węże i motyle. Na dowód tego tuż przy ścieżce, znajdujemy świeże odchody drapieźnika. Sądząc po ilości sierści i wielkości kupy zrobione zostały prawdopodobnie przez wilka. Jesteśmy pod wrażeniem znaleziska.


Teraz po prawej stronie szlaku mamy skalną wychodnię z widokiem na okoliczne szczyty. Pod nogami znajduję małe krzaczki dzikiej róży, która rośnie w ciasnych szczelinach.
Ścieżka wychodzi teraz z lasu na odsłonięte, pagórkowate połoniny, zza których widzimy morze i adriatyckie wyspy. W trawie pełno jest kwiatów (dębik, chaber, goryczka, mącznica czy ciemiężyca), fruwają owady, a pasma górskie zdają się nie mieć końca. Przechodzimy otwarte murawy i łąki. Czytamy z tablicy, że większość z nich powstała na skutek działalności człowieka (wypas i koszenie), ale także naturalnie przez silne wiatry bora i specyficzny klimat (te łąki to tzw. rudine).

Mijamy szlakowskaz "Odvojak za Seravski vrh 1600m", z którego widzimy panoramę na wschód ze skalistym szczytem Goli vrh 1669m n.p.m., a do Zavižan pozostało nam 5h. Parę kroków dalej zatrzymujemy się przy tablicy z opisaną panoramą na północ, która obejmuje m.in.: dwa najwyższe szczyty Parku Narodowego Północnego Velebitu: Veliki Zavižan 1676m n.p.m. i Gromovača 1676m n.p.m., a także szczyt Vučjak 1645m, nieopodal którego stoi schronisko Zavižan (w linii prostej to zaledwie 7,5km) oraz rozległy teren rezerwatu przyrody Hajdučki i Rožanski kukovi.

Hajdučki i Rožanski kukovi założono w 1969 r. i wpisano w 2017 roku na listę UNESCO. Rezerwat zajmuje powierzchnię 1220 ha, a na jego terenie znajduje się ok. 50 skalnych turni, tzw. kuków wznoszących się na wysokość ponad 1600m n.p.m., z urwiskami osiągającymi nawet 200 metrów. Formacje skalne powstały na skutek wietrzenia i spękań wywołanych częściowo przez czynniki tektoniczne, a częściowo przez czynniki atmosferyczne. Na terenie rezerwatu znajdują się fascynujące obiekty speleologiczne, w tym jedne z najgłębszych jaskiń na świcie: Lukina jama 1431m głębokości, Slovačka jama 1324m głębokości i Velebita pit 1026m głębokości. Tutejszy klimat charakteryzuje się niskimi temperaturami, wysokimi opadami, głęboką pokrywą śnieżną, krótkim okresem wegetacyjnym i silnymi wiatrami (bora). Obszar porośnięty jest lasami z przewagą buku, świerku i kosodrzewiny. Stare drzewa często nazywane są "naturalnymi bonsai", ponieważ rosną powoli, są skarłowaciałe i poskręcane. Hajdučki i Rožanski kukovi to jedno z najdzikszych i najściślej chronionych obszarów przyrody w Europie.
Ścieżka prowadzi nas teraz bukowym lasem o charakterystycznie wygiętych pniach. Buki swój fajkowaty kształt zawdzięczają długotrwałemu naciskowi śniegu, który odkształca cienkie i elastyczne konary. Wygląda to niezwykle, jednocześnie uzmysławia nam w jak trudnych warunkach żyją tu rośliny.

Gdy tabliczka "Odvojak za Veliki Lubenovac 1519m" informuje nas o 4:30h odległości do Zavižan, ścieżka nabiera ciekawszego, górskiego charakteru. Z kolejnej tablicy dowiadujemy się o żyjących tu chazmofitach, czyli roślinach przystosowanych do wzrostu w skalnych szczelinach. Mają niezwykle silnie rozwinięty system korzeniowy i dużą tolerancję na trudne warunki.

Dalej ścieżka przechodzi obok leja krasowego, w którym zauważamy resztki śniegu. Ta zacieniona, głęboka studnia skalna jest naturalną lodówką. Jesteśmy zdziwieni, że będąc tak blisko Morza Adriatyckiego spotykamy śnieżną łachę na początku czerwca. Przyroda rządzi się jednak swoimi prawami.


Następnie ścieżka wprowadza nas kamiennymi schodami w wąskie skalne przejście, którym wychodzimy pod ścianę szczytu Crikvena 1641m. Ten fragment wydaje nam się wyjątkowo piękny. Ze skalistego podłoża wyrasta tu kosodrzewina, a ze ścieżki rozciąga się niezwykła morska panorama.
Idziemy ścieżką usypaną na grani, a po obu jej stronach zbocza opadają do głębokich kotlinek. Stoi tu tablica opisująca występujące w okolicy głębokie jary, leje krasowe i pionowe jaskinie. Ten odcinek szlaku jest zdecydowanie najbogatszy w krasowe zjawiska i najpiękniejszy pod każdym względem.


Przechodzimy skalny mostek, mijamy kolejną tablicę i czytamy tym razem o genezie surowych terenów Velebitu. Brekcja, czyli skała osadowa, stanowi kluczowy element geologiczny tego pasma. Pokruszone, o ostrych krawędziach starsze skały węglanowe, zostały ponownie spojone lepiszczem wapiennym w wyniku intensywnych procesów tektonicznych. Brekcje są bardzo podatne na wietrzenie i procesy krasowe, co doprowadziło do powstania w Velebicie niemal wszystkich znanych form krasowych od żłobków, lejów, przez klify, grzbiety krasowe, aż po najgłębsze wąwozy i jaskinie.
Po 10 minutach jesteśmy przy szlakowskazie Jerković dolac 1612m. Odbijająca na zachód ścieżka prowadzi stąd do Rossijevo sklonište 1580m n.p.m., czyli schronu Rossiego. Niewielki kamienny budynek stoi bezpośrednio pod ścianą Pasarićev kuk 1630m n.p.m., a z niewielkiego tarasu rozpościera się piękna panorama na Morze Adriatyckie. Schron powstał w 1929 roku na terenie rezerwatu Rožanski kukovi i został nazwany imieniem L. Rossiego, badacza velebickiej flory. Jest samoobsługowy, posiada 6 miejsc noclegowych i zewnętrzną toaletę. Na ścianie budynku wisi tablica Chorwackiego Stowarzyszenia Alpinistycznego, które dziękuje miłośnikom gór, przyrodnikom i naukowcom za odkrycie piękna Velebitu. Do Zavižan mamy stąd 3h.


Dalej szlak prowadzi eksponowaną ścieżką, na której osoby z lękiem wysokości mogą poczuć się niepewnie. Nie jest zabezpieczona, ale ograniczona po lewej stronie skalną ścianą. Z wąskich szczelinek wyrasta kilka gatunków chazmofitów. Zachwycam się tymi dzielnymi roślinami, które potrafią wyjść z maleńkiej szczelinki i stworzyć wyjątkowy kwitnący bukiet. Ta chęć do życia w tak trudnych warunkach jest zdumiewająca.


Jesteśmy teraz w najwyższym punkcie szlaku 1630m n.p.m. Informuje nas o tym tablica opisująca Szlak Premužićeva. Czytamy z niej o budowie i historii niezwykłej trasy, a także o najważniejszych parametrach technicznych (długość, wysokość n.p.m., nachylenie).
Nieopodal dochodzimy do "Odvojak za Gromovaću 1596m", skąd zostało nam już tylko 2h do Zavižan. Kolejna tablica dotyczy flory najwyższego piętra alpejskiego Gór Dynarskich, tzw. klekoviny. To skarłowaciałe drzewa i krzewy, do których należy m.in. kosodrzewina, jałowiec, jarzębina, malina kamionka, wiciokrzew siny i powojnik alpejski. Ich odporność na trudne warunki, w których żyją, jest niebywała. Następne tablice wyjaśniają różnice pomiędzy jodłą a świerkiem oraz prezentują panoramę na najwyższe pasmo Północnego Velebitu i górujący szczyt Mali Rajinac 1699m n.p.m. Po kilku krokach odsłania się przed nami wyjątkowy widok na niekończące się pasma Gór Dynarskich.


Przechodziny teraz skalnym labiryntem. Na krótkim odcinku szlak prowadzi pomiędzy większymi skalnymi blokami, a na jednym z nich widnieje wyryty napis "Szlak turystyczny Ante Premužića zbudowany w latach 1930-1933". Pomnik, wykonany w 1979 r. stał się symbolem szlaku. Zdjęcie jest tu obowiązkowe.

Następna tablica to krótka lekcja nt. krasowych zjawisk zachodzących przy udziale wody w podatnych na kształtowanie skałach wapiennych. Kilka kroków dalej mijamy gigantyczny pień uschniętego świerku i czytamy o tych wielkich drzewach, które rosną tu nawet na wysokości powyżej 1400m n.p.m. Mają płytki system korzeniowy, który potrafi tak ciasno oplatać skały, by dać im solidną podstawę. Takich drzew na terenie rezerwatu jest co najmniej kilka.

Kolejne tablice to lekcje o mchach i porostach, wyjątkowości buków, nowym życiu w martwych drzewach, o dawnych organizmach morskich tworzących skały osadowe, kornikach niszczących drzewostany i krasowych zjawiskach. Dużo tablic, dużo informacji, ogromna dawka geologii, zoologii i botaniki.
O g.14:30 docieramy do oficjalnego początku Premužićeva staza. Stoimy w miejscu, gdzie z tablicy o historii szlaku uśmiecha się do nas pomysłodawca i budowniczy inż. Ante Premužicev (1889-1979). Jego miła aparycja potwierdza wyjątkową osobowość. Miłość do przyrody i chęć przekazania światu piękna Velebitu to jego życiowa misja. Podziwiamy go za pracę, którą wykonał dla potomności.

Obok tablic stoi oficjalna, wyryta w drewnie i namalowana na kamieniu nazwa szlaku. Całość jest świetnie oznakowana i nie do pominięcia. Lokalizacja też jest dobra, wejście na szlak znajduje się przy szutrowej drodze (tzw. Jozefinska cesta) prowadzącej do schroniska Zavižan (30 min) z miejscowości Krasno.
Po około kilometrze przechodzimy obok szlabanu i znajdujemy się przy wejściu do Velebicki botanički vrt, czyli unikalnego ogrodu botaniczego, tzw. alpinarium. Założony został w 1967 r. przez prof. F. Kušana. Ogród leży na wysokości 1480m n.p.m. i zajmuje 50ha. Usytuowany jest w malowniczym leju krasowym, wokół którego poprowadzona jest 600m edukacyjna ścieżka, której przejście zajmuje średnio godzinę. Rośnie tu kolekcja ok. 300 gatunków cennych roślin wysokogórskich, w tym rzadkie, zagrożone oraz endemiczne gatunki. Rośliny nie są odgrodzone w tradycyjny sposób, rosną w warunkach jak najbardziej naturalnych, otoczone skałami, łąkami i lasem. Niestety tym razem brakuje nam czasu na zwiedzenie alpinarium, ale jeśli tylko zawitamy w Velebit następnym razem koniecznie musimy tu wstąpić. Pozycja obowiązkowa.

Parę minut po g.15 meldujemy się w Planinarski dom Zavižan. Na tarasie siedzi dość sporo turystów, biegają dzieci i pieski. Jest głośno i wesoło.
Dom Zavižan leży na południowym stoku Vučjaka 1645m, ponad stromymi łąkami, z widokiem na morze, kotlinę Zavižanską, Veliki Zavižak i Hajdučki kukovi. Jest to murowany budynek z kuchnią, jadalnią i noclegownią. Gospodarzami schroniska jest rodzina Vukušić, pracująca również jako meteorolodzy w najwyżej położonej stacji w Chorwacji, która zlokalizowana jest tuż obok schroniska. Planinarski dom Zavižan jest otwarty przez cały rok i można do niego dojechać autem dwiema drogami: z Otočac i Sveti Juraj.


Spędzamy tu zaledwie pół godziny. Jemy, pijemy, ubieramy się cieplej i ruszamy w drogę powrotną. Przechodzimy jeszcze obok kamiennej Kapelicy svetog Ante i ciekawego modelu velebickiego profilu geologicznego z widocznymi uskokami tektonicznymi ułożonymi z naturalnych kamieni. Przekrój przez warstwy skalne najlepiej oglądać stojąc na pobliskim kamieniu.


Pogoda nie rozpieszcza, musimy przyspieszyć kroku. Przed nami 6h powrotnej drogi, podczas której kropi, pada i przestaje na zmianę. Dopiero na rozległych halach, dokładnie godzinę przed schroniskiem Alan, wychodzi zachodzące słońce, które oświetla ciemne, odległe już chmury. Możemy uchwycić złote promienie i nacieszyć się nimi przez chwilę.



Przy Planinarsko dom Alan meldujemy się parę minut po 20, po prawie 10h intensywnego marszu, po pierwszym, podwójnym etapie Premužiceva staza. Nasze przejście okazuje się krótsze o 2h niż wskazują szlakowskazy (12h). Dobre tempo to podstawa.
Droga do Karlobagu prezentuje nam się niezwykle romantycznie. Barwy purpury i oranżu zdobią niebo podczas pięknego zachodu słońca. By go podziwiać zatrzymujemy się na chwilę na jednym z punktów widokowych.

