Palma de Mallorca
17.11.2024 r.
PODSUMOWANIE
Poniżej zamieszczamy kilka punktów, w których zawarliśmy najważniejsze naszym zdaniem informacje o organizacji i logistyce, wyspie oraz przebiegu szlaku.

Poniżej podajemy ważniejsze informacje, które mogą przydać się tym, którzy chcą przeżyć podobną przygodę do naszej.
👉 Na Majorce spędziliśmy 9 jesiennych dni w terminie 9 - 17.11.2024 r.
👉 Łącznie od Port d'Andratx do Port d'Pollença przeszliśmy 133km (wg mapy.cz) lub 143km (wg Garmina). Chyba bardziej ufamy zegarkowi.
👉 Przez 7 dni weszliśmy na 5-cio tysięcznik i z niego zeszliśmy (wg mapy.cz), Garmin podaje ciut wyżej, bo 5300m wzniosu.
👉 Planowaliśmy przejście szlaku w 5 dni, ale ze względu na deszcz jeden z etapów podzieliliśmy na dwa (Valldemossa - Deià, Deià - Sóller), dodatkowo w trakcie trasy zdecydowaliśmy o wydłużeniu szlaku do Port d’Pollença. Maszerowaliśmy więc przez 7 dni. Łączny czas netto przejścia wyniósł 49,5h (wg mapy.cz) lub 46,5h (wg Garmina).
👉 Nocowanie na dziko na terenie Serra de Tramuntana jest zakazane, dlatego korzystaliśmy z noclegów rezerwowanych przez aplikację booking.com. W listopadzie nie było żadnych problemów ze znalezieniem miejsca. Wyjątek stanowi pierwszy etap Port d'Andratx - Estellencs, gdzie nie było żadnej bazy noclegowej z ofertą na 1 noc (są min na 3-7 dni). Z tego powodu mieliśmy ze sobą namiot który rozłożyliśmy na pierwszą noc przy granicy zabudowań w Port d’Andratx i nieśliśmy go wraz ze śpiworami i matami przez całe GR221.
👉 Pogoda jest bardzo zmienna, prognoza sprawdza się średnio, w górach wiadomo że jest nieprzewidywalna, do tego idąc wybrzeżem trzeba uważać na silniejsze podmuchy wiatru. Temperatury od +5˚C do +20˚C, zależnie od wysokości i pory dnia. My zaliczyliśmy i słońce, i burze, i deszcze.
👉 Najwyższym wzniesieniem, które zdobyliśmy na GR221 była przełęcz Coll des Prat o wysokości 1205m n.p.m.
👉 Na szlaku korzystaliśmy głównie z aplikacji mapy.cz (offline) i papierowej mapy wyd. Freytag & Berndt. Info o GR221 czerpaliśmy przede wszystkim z blogów turystycznych. Mimo, że dostępne są obcojęzyczne przewodniki dedykowane GR221, nie zdecydowaliśmy się na zakup żadnego z nich ze względu na wagę książki i brak miejsca w plecaku. Początkowy etap szlaku był bardzo słabo oznakowany, były zielone strzałki, czerwone kropki (sprejowane) i kopczyki. Aplikacja była więc niezbędna. Od La Trapa oznakowanie było już dużo lepsze.
👉 Komunikacja na Majorce jest świetnie zorganizowana. Autobusy dojeżdżają prawie wszędzie i zgodnie z planem. W dalekobieżnych na wejściu i wyjściu trzeba przyłożyć kartę płatniczą do czytnika, w autobusach miejskich płaci się gotówką lub kupuje bilet w biletomacie.
👉 Waga naszych plecaków to ok. 16kg na osobę. To dużo, biorąc pod uwagę codzienny marsz. Po 2-3 dniach przyzwyczailiśmy się już do ciężaru, ale barki i szyja czuły dyskomfort codziennie.
👉 Zawsze trzeba mieć ze sobą pitną wodę. Na odcinku St Elm - Estellencs nie było źródełek, sklepów ani schronisk.
👉 Warto mieć turystyczną kuchenkę. Gazu do niej nie przewieziemy jednak samolotem i trzeba go kupić na miejscu. Polecamy dobrze zaopatrzony Decathlon na peryferiach miasta Palma de Mallorca.
👉 Polecamy żywność liofilizowaną do przygotowania posiłków podczas wędrówki, natomiast wieczorem warto skorzystać z majorkańskiej kuchni w lokalnych knajpach. Świeże ryby i owoce morza są obłędne.
👉 Kilka słów o ubraniach: polecamy "cebulkę". Poranki i wieczory są chłodne, a za dnia pow. 900m jest już znaczna różnica w temperaturze. Do chodzenia używaliśmy głównie podejściówek, bo szlak był bardzo kamienisty. Na zmianę mieliśmy buty trailowe. Warto zakupić wygodne piankowe wkładki, które świetnie zabezpieczają stopę przed przykrymi obtarciami/odciskami/odgniotami. Polecamy bieliznę i skarpety z wełną merino. Ważne jest także posiadanie dobrej jakości kurtki przeciwdeszczowej i wiatroszczelnej.
👉 Dobrze mieć solidne powerbanki. My mieliśmy 2 kieszonkowe (10 tys. mAh) i jeden duży (22 tys. mAh) z funkcją latarki. Czołówka to niezbędne wyposażenie każdej górskiej wyprawy.
👉 Warto mieć ze sobą także poddupnik, który przydaje się zawsze i wszędzie.
👉 Żeby przechować bagaż polecamy aplikację bounce, plecaki na czas lotu mieliśmy spakowane w walizki, w które włożyliśmy rzeczy zbędne na trekkingu, a potrzebne w trakcie podróży (np. mały plecak czy książkę). Walizki zostawiliśmy na cały tydzień w Palma de Mallorca.
👉 Język angielski jest powszechnie używany w komunikacji z turystami. Szybko i sprawnie dogadywaliśmy się z Hiszpanami niezależnie od wieku rozmówcy.
👉 I jeszcze słowo o faunie - w górach cały czas towarzyszyło nam beczenie kóz i owiec. Były też stada osiołków, a nawet konie. Pięknie śpiewają ptaki, których jest całkiem sporo. Z flory głównie towarzyszą nam drzewa oliwne i cytrusowe, sosny i dęby ostrolistne (żołędzi na szlaku jest bardzo dużo). W listopadzie kwitnie jeszcze wiele gatunków kwiatów, choć dużo skromniej niż latem.
👉 Szlak GR221 może zrobić każdy, wystarczy trochę kondycji i wytrwałości. Szlak ma kilka wariantów, możemy dostosować go do własnych możliwości.

