Kuźniaki - Dąbrowa
01.05.2024 r.
GSŚ dzień 1: Kuźniaki – Dąbrowa
DYSTANS: 40km
CZAS: 12h
Przy czerwonej kropce w Kuźniakach parkujemy o g. 8. Jest błękitne niebo i słońce. Pogoda idealna. Początek szlaku znajduje się na przystanku autobusowym, a pierwsze znakowania na słupie oświetleniowym. Mijamy tablicę z pieszymi szlakami turystycznymi Gór Świętokrzyskich, a tuż za rogiem oficjalny kamień rozpoczynający naszą przygodę z GSŚ.

Po chwili szlak mija zabudowania, skręca w lewo i wchodzi w las. Pierwszy na naszej trasie wierzchołek to naturalne głazowisko z piaskowców zwane Kuźniacką Górą. Bloki skalne leżą tu wśród drzew tworząc ciekawą kompozycję. Okryte są dywanami z zielonego mchu.

Dalej szlak prowadzi nas przez teren Rezerwatu Przyrody Perzowa Góra, której wierzchołek o wysokości 395m n.p.m. zdobią o wiele większe od poprzednich formacje skalne. Idziemy kamiennymi schodami przeciskając się między głazami. W jednym z większych bloków znajduje się grota, a w niej kapliczka św. Rozalii zamknięta drewnianym płotkiem. Czytamy legendę o Perzowej Górze i powstaniu kaplicy. Spotykamy koleżankę, samotnie wędrującą GSŚ. Z pewnością jeszcze nie raz się spotkamy. Pod nogami dostrzegam okazałego zaskrońca. Przyglądam się mu z zachwytem omijając w bezpiecznej odległości.

Wychodzimy z lasu i idziemy drogą przez pola. Kontrast soczystej, wiosennej zieleni z błękitem czystego nieba jest oszałamiający. Wokół nas rozciągają się bezkresne przestrzenie Pasma Zelejowskiego, Zgórskiego i Chęcińskiego. Cudownie tu.

Kwadrans po g.10 dochodzimy do Sieniowa, gdzie stoi platforma widokowa (z windą) i skwer dydaktyczno-przyrodniczy. Można tu przeprowadzać na świeżym powietrzu doświadczenia związane z powietrzem i dźwiękiem. Zwiedzamy stanowiska, czytamy tablice. Wszystko jest ładnie wykonane i zadbane. Z platformy widokowej podziwiamy panoramę na pasma Gór Świętokrzyskich.
Za wsią ponownie wchodzimy do lasu, gdzie wśród jodeł i buków zdobywamy szczyt Siniewskiej 449m n.p.m. Wychodząc z lasu zachwycamy się polami kwitnącego rzepaku. Ogromne żółte dywany ciągną się w nieskończoność. Wśród kwiatów intensywnie pracują owady burcząc jednostajnie. Przystajemy na chwilę, robimy zdjęcia stojąc na żółto-niebieskim tle.

Kolejny las kryje w sobie szczyt Baraniej Góry 427m n.p.m. otoczony pomnikowymi rozmiarami starodrzewa. Rosną tu dorodne jodły, buki i dęby.
Mijamy czarny szlak prowadzący do Pałacu Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku i wchodzimy w zabudowany teren wsi Porzecze. Po asfaltowym odcinku o długości ok. 4km wchodzimy w dolinę Bobrzy i przekraczamy rzekę. Szlak prowadzi nas teraz przez Wzgórza Tumlińskie, skrajem dawnego kamieniołomu. Otaczają nas efektowne, wysokie skalne ściany. W tych pięknych okolicznościach przyrody organizujemy piknik. Na skalnym tarasie rozkładamy koc i z plecaka wyjmujemy nasze zapasy.
Idziemy teraz Świętokrzyskim Szlakiem Archeo-Geologicznym. Na jego terenie leży Ciosowa Góra 365m n.p.m. zbudowana z piaskowca o czerwonawym zabarwieniu. Jej północna ściana o wysokości 20m i szerokości 70m jest objęta prawną ochroną. Czytamy o geologii terenu, historii kamieniołomu i o walkach w czasie powstania styczniowego.


Po drodze zdobywamy jeszcze jeden wierzchołek z piaskowca, górę Kamień 399m n.p.m. i wchodzimy na teren Rezerwatu Przyrody Kręgi Kamienne. Mijamy dość spore wyrobisko Zakładu Górniczego Tumlin i zdobywamy wzniesienie zwane Grodową. Znajduje się tu kapliczka wybudowana w roku 1850 r. w miejscu drewnianej z XVII w. Powstała dla uczczenia bohaterskich obrońców 1655 r. Otacza ją krąg z zaokrąglonych płyt z symbolami krzyża. Teren Grodowej ma swoją bogatą historię. W VII-VIII w. znajdował się tu gród, „miejsce mocy”, czyli pogański ośrodek kultu. W XIII w. skalne okolice chroniły okoliczną ludność przed najazdami tatarskimi, a w czasie najazdu szwedzkiego odbyła się tu bitwa, którą zwyciężyli Polacy na cześć których wybudowano kapliczkę.

Po wyjściu z rezerwatu w miejscowości Tumlin mijamy kamień z tablicą szlaku GSŚ. Gdy tylko wchodzimy ponownie do lasu siadamy na ścieżce, by chwilę odpocząć. Dalej szlak wiedzie przez szczyt Sosnowicy 403m n.p.m. i wyprowadza nas na kładkę nad trasą S7. Mija nas chłopak, robiący GSŚ, z którym zamieniamy kilka słów. Po chwili pojawiają się pierwsze zabudowania miejscowości Dąbrowa z której wyłania się piękna panorama na Kielce. Zatrzymujemy się w restauracji Hotelu Odyssey, gdzie na tarasie z malowniczym widokiem jemy deser i zamykamy pierwszy etap GSŚ.
Schodzimy w dół ul. Kolonia i skręcamy w lewo w ul. Pilotów. Po 2km od Hotelu Odyssey o g.20 meldujemy się w naszym hotelu.
