Karpaty, Tatry

06.07.2022 r.

 

Szczyt:  RYSY (NW)

Państwo:  Polska

Pasmo:  Tatry, Karpaty

Wysokość:  2499m n.p.m.

Trasa:  Štrbské Pleso Odbočka pri Heliose 1350m - Rázcestie nad Popradským plesom 1500m - Chata pod Rysmi 2241m - Sedlo Váha 2340m - Rysy 2499m - Sedlo Váha 2340m - Chata pod Rysmi 2241m - Rázcestie nad Popradským plesom 1500m - Štrbské Pleso Odbočka pri Heliose 1350m

Dystans:  0km

Wznios:  0m

Czas:  0h0min

Data zdobycia:  06.07.2022 r.

 

Tatry to nasz powrót do licealnych czasów, czyli lat 90. Przeszliśmy wtedy chyba wszystkie możliwe szlaki. Kilka ciekawych tras zrobiliśmy na MTB, bo rowerem można było wtedy dojechać np. nad Morskie Oko. Mając w pamięci nasze młodzieńcze doświadczenia, na zdobycie wierzchołka Rysów wybraliśmy wejście od strony słowackiej. Tego szlaku nie robiliśmy wcześniej, a byliśmy go bardzo ciekawi. Rysy zdobyliśmy w ramach dwóch projektów: ostatniego szczytu w Koronie Gór Polski i pierwszego w Koronie Europy.

 

***

 

Z Warszawy wyjeżdżamy wczesnym wtorkowym rankiem. Naszym celem jest Spišska Belá, w której mamy zarezerwowany nocleg. To ciche i spokojne miasto, w którym nie znajdujemy nawet otwartej wieczorem knajpki. Czytamy za to o 700-letniej obecności osadników niemieckich, którzy założyli miasto Spišska Belá w XIII wieku. Spis ludności z roku 1853 wykazał, że na terenie miasta mieszka zaledwie 3,3% Słowaków. W 1938 roku udział wyniósł już 61%. Ostatecznie Niemców wysiedlono tuż po II wojnie światowej, zamykając ten rozdział w historii. W 1972 przyłączono do miasta wieś Strážky, w której znajduje się kompleks zabytków, będący narodowym pomnikiem kultury. Należą do nich renesansowy zamek z XIII wieku, dzwonnica i gotycki kościół św. Anny z drugiej połowy XV wieku. 

 

 

 

Na obiad jedziemy do dobrze nam znanej pizzerii Rustika w miejscowości Ždiar. Wnętrze pełne bibelotów z czasów socjalistycznych i świetna pizza czyni to miejsce wyjątkowym. Po złożeniu zamówienia oglądamy pamiątki, czytamy broszurki, ulotki i plakaty. Zwiedzanie lokalu jest jak chodzenie po muzeum. A do tego czas szybko mija w oczekiwaniu na jedzenie.

Śpimy w V Penzión w Spišska Belá.

 

***

 

Ze snu wybudza nas budzik. Jemy śniadanie w pensjonacie i wyjeżdżamy do miejscowości Štrbské Pleso, gdzie zostawiamy auto na dość sporym parkingu. Wyruszamy tuż po godzinie 9 z Odbočka pri Heliose 1350m n.p.m. Kierujemy się czerwonym szlakiem (Tatranská magistrála), który prowadzi do Popradské Pleso (1:05h), a dalej na Rysy (4:25h). Towarzyszą nam białe obłoki chmur i wyglądające zza nich słońce, dające przyjemne ciepło. Czuć delikatne podmuchy rześkiego powietrza, które działa orzeźwiająco. Szlak jest piękny i malowniczy. Prowadzi przez teren TANAP (Tatranský národný park). Otacza nas świerkowy las, który pachnie eterycznymi olejkami. 

Tatranský národný park (TANAP) jest najstarszym parkiem narodowym na Słowacji. Powstał w 1949 roku i obejmuje Vysoké Tatry, Západné Tatry i Belianske Tatry. Powierzchnia parku wynosi 74 284 ha. Do głównych zadań TANAP-u należą: zachowanie pierwotnego stanu środowiska naturalnego oraz kierowanie wykorzystaniem gór do celów rekreacyjnych, leczniczych i sportowych. Na terenie parku znajduje się najwyższy szczyt Słowacji, a także całych KarpatGerlachovský štit 2655m n.p.m. W 1992 roku TANAP wraz z polskim Tatrzańskim Parkiem Narodowym (TPN) zostały uznane przez UNESCO za rezerwat biosfery o światowym znaczeniu. Na terenie parku spotkać można m.in.: niedźwiedzie, kozice tatrzańskie, świstaki i orły przednie. Flora jest niezwykle bogata i zróżnicowana piętrowo. Oprócz gatunków pospolitych występują endemity (np. ostróżka, warzucha czy rzeżusznik) i relikty glacjalne (np. dębik ośmiopłatkowy).

 

 

Idziemy dnem Mengusovská dolina, jednej z większych dolin walnych, która podchodzi od podnóża gór aż do grani głównej i ma długość ok. 7,5 km. Jej piękną rzeźbę ukształtowały lodowce. Dobrze zachowane są moreny boczne i środkowe, progi dolinne oddzielające kolejne piętra doliny, wyraźnie ukształtowane kotły lodowcowe i wygładzone przez lodowiec bule skalne. W plejstocenie maksymalny rozmiar lodowca wynosił 3900 ha i miał grubość 200m. Wyniósł na przedpole największe w całych Tatrach zwały moren, które zajmują powierzchnię 20 km2, a ich łączna objętość wynosi 1,7 km3.

Nad Popradské pleso, które leży na wysokości 1499 m n.p.m. docieramy o g. 10:30, czyli po 1,5h wędrówki. Robimy przerwę na odpoczynek i kilka zdjęć z widokiem na wyniosłe góry, które przeglądają się w tafli jeziora.

 

 

 

Popradské pleso to polodowcowe jezioro, czwarte co do wielkości w słowackich Tatrach Wysokich. Jego nazwa pochodzi od rzeki Poprad, która powstaje z połączenia dwóch strumieni: KrupáHincowego Potoku.  Staw ma 6,88 ha powierzchni i 17,6 m głębokości. Jego woda ma żółto-zielony kolor i z powodu występowania planktonu jest mało przezroczysta. Jezioro jest jednym z nielicznych, w których naturalnie występują ryby (pstrąg potokowy). Temperatura wody nie przekracza 16οC, a lód pokrywa taflę średnio przez pół roku. W stawie przegląda się m.in. szczyt Ostrva 1984m n.p.m., a wokół jeziora prowadzi ścieżka o długości 1,3km, którą dojść można do Symbolický cintorin pri Popradskom plese. Jest to symboliczny, zabytkowy cmentarz założony w latach 30. XX wieku poświęcony pamięci ofiar gór. Wśród limbowych drzew znajduje się prawie 400 tablic z imionami ponad 537 ofiar. 

Nad Popradské pleso stoją dwa obiekty: Chata pri Popradskom plese i Majláthova chata oferujące noclegi i wyżywienie.

Jezioro kryje też smutną historię katastrofy lawinowej. W styczniu 1974 roku z Sedlo nad Skokom zeszła potężna lawina, która przysypała 24 uczestników kursu narciarskiego.  Zginęło wówczas 12 osób.

Na Rázcestie nad Popradským plesom 1500m n.p.m. znajduje się drewniany daszek pod którym przygotowywane jest zaopatrzenie dla Chaty pod Rysmi. Startują z tego miejsca nosiče, ale chętni turyści też mogą mieć udział w zaniesieniu lżejszych pakunków o wadze 5-20kg. Za wniesienie zaopatrzenia lub zniesienie (np. śmieci) można otrzymać w schronisku herbatę lub zupę.  

 

 

Historia tatranskich nosičy sięga XIX wieku, kiedy to asystowali turystom podczas górskich wędrówek. Zawód pojawił się, gdy wraz z rozwojem turystyki powstawały schroniska i kolejki górskie. Pierwszym obiektem przy którym pracowali była Chata Tery’ego, zbudowana w 1863 roku. Pracowało przy niej aż 125 mężczyzn. Praca zarobkowa nosičy zakończyła się w latach 60. XX wieku. Obecnie przy zaopatrzeniu pracują pracownicy schronisk. Nosič wnosi vynaraška (ładunek) na krošňe (drewniany stelaż). Waga załadunku w przypadku mężczyzn wynosi 70-90kg, a w przypadku kobiet 40kg. Od 1985 roku organizowane są cyklicznie zawody Šerpa Rallye, w których biorą udział nosiče i miłośnicy gór chętni sprawdzić się fizycznie. Wyścig jest hołdem dla słowackiej tradycji w Tatrach Wysokich.

Nosiče również zaopatrują schronisko Chata pod Rysmi, które powstało w 1933 roku. Ze względu na brak drogi dojazdowej obiekt jest nadal w 100% zależny od ludzkiej pomocy. Od bazy przy Popradské Pleso do schroniska nosič pokonuje 5-kilometrową trasę i 750m różnicy wysokości.

Z Popradské pleso wędrujemy niebieskim szlakiem. Tabliczka infomuje, że na Rysy pozostaje nam 3:20h. Idziemy świerkowym lasem, w którym coraz bardziej zaczyna dominować kosodrzewina. Naszym oczom ukazują się potężne turnie i szczyty otaczające dno doliny. Mijamy Rázcestie nad Žabim potokom 1580 m n.p.m. i przechodzimy  drewnianym mostkiem bystry strumień. Zmieniamy tu szlak na czerwony, który od teraz kieruje nas wprost na Rysy. Szlak nabiera wysokogórskiego charakteru. Wyrywa w górę, prowadzi zakosami i wiedzie pomiędzy skalne bloki.

 

 

 

 

 

Przekraczamy skalny próg zawalony moreną i wchodzimy do Kotliny Žabich plies. W kotle polodowcowym leżą dwa stawy: Vel’ke Žabie pleso Mengusovské 1921m n.p.m. (pow. 2,6ha, głęb. 7m) i Malé Žabie pleso Mengusovské 1919m n.p.m. (pow. 1,2ha, głęb. 13m). Na środku większego wystaje nad taflę wody skała, która według niektórych przypomina kształtem żabę. Stąd właśnie wzięła się ich nazwa. Oba stawy stanowiły niegdyś jeden zbiornik. Widoczny pomiędzy nimi wał położony jest jedynie kilkadziesiąt centymetrów ponad ich lustrem. Trzeci zbiornik – Vyšne Žabie pleso Mengusovské, leży nieco na uboczu, na wysokości 2045m n.p.m.

 

 

Chwilę stoimy i przyglądamy się malowniczym stawom. Zostawiamy za sobą widok na zachodnią część Mengusovská dolina i Satania dolinka. Przed nami otwiera się teraz wypełniona rumoszem skalnym dolina, gdzie dostrzec można dalszy przebieg szlaku. Droga trawersuje piarżyskiem, krąży wśród skał, wprowadza nas do Kotlinki pod Žabim Koňom, a dalej na początek Dolinki pod Váhou. Na mocno pochylonych płytach pojawiają się łańcuchy, klamry i stopnie. Wznosząc się dalej po ścieżce ułożonej z mniejszych i większych głazów oczom naszym ukazuje się najwyżej położone tatrzańskie schronisko - Chata pod Rysmi osadzona pod ścianą Sedlo Váha.

 

 

Chata pod Rysmi lub Chata pod Váhou leży na wysokości 2241m n.p.m. i zbudowana została w roku 1933. Wielokrotnie remontowana i odbudowywana po lawinach schodzących z Ťažký štít. Po ostatniej przebudowie w latach 2011-2013 i zastosowaniu tytanowo-cynkowego dachu oraz żelbetowej konstrukcji, powinna stawić opór kolejnym niszczycielskim lawinom. Energię elektryczną schronisko czerpie z paneli słonecznych, a wodę z roztopionego śniegu lub strumyka położonego poniżej zabudowy. Chata czynna jest tylko w sezonie letnim 16.06-31.10. Obecnie chatarem (gospodarzem) jest Viktor Beránek, legendarny nosič, który w 2003 roku wniósł do schroniska ładunek o wadze 122,5kg. Chatar Beránek pełni swoją funkcję nieprzerwanie od 1979 roku.

 

 

Przechodzimy przez bramę zwieńczoną girlandą wielokolorowych chorągiewek, obok herbu Slobodne Kralovstvo Rysy (Wolne Królestwo Rysy) i wchodzimy w okryty chmurką ostatni etap szlaku przed schroniskiem. Mijamy symboliczny znak zastavka na znamenie (przystanek) i zawieszony nad urwiskiem drewniany wychodek barwnie udekorowany malowidłami.

Slobodne Kralovstvo Rysy (Wolne Królestwo Rysy) to symboliczna, turystyczna nazwa obszaru Dolinki pod Váhou wraz ze schroniskiem Chata pod Rysmi. Brama wejściowa na teren królestwa oznaczona jest tybetańsko-nepalskimi chorągiewkami modlitewnymi zawieszonymi na grani oraz herbem z grafiką czekana i liny. Inicjatywa ma na celu stworzenie atmosfery nawiązującej do tatrzańskiej kultury i poczucia wolności. 

W schronisku meldujemy się około g. 14. Zostawiamy plecaki w pokoju, który mamy wynajęty na dzisiejszą noc i schodzimy do baru. Kupujemy bryndzové halušky (kluseczki ziemniaczane z owczym serem) i siadamy w jadalni. Przyglądamy się klimatycznemu miejscu i cieszymy z dzisiejszego noclegu pod tatrzańskim niebem. Za oknem zawisły chmury, przysłaniając błękit nieba.

 

 

 

Wyruszamy ze schroniska ścieżką wiodącą po skalnym rumoszu w kierunku Sedlo Váha 2340m n.p.m., gdzie docieramy po około 15 minutach. Z tej wysokości powinniśmy zobaczyć Tatry w całej okazałości, jednak gęste chmury przysłaniają nam panoramiczne widoki. Skręcamy zatem w lewo i kierujemy się na wierzchołek. Dochodzimy do krawędzi Kotlinki pod Žabim Koňom i docieramy do rozstaju szlaków wiodących dwa wierzchołki Rysów: polski 2499 m n.p.m. i słowacki 2501 m n.p.m. Na najwyższym polskim szczycie meldujemy się o g. 16:45. Jest wilgotno i ślisko. Momentami kropi. Większy deszcz może zacząć padać lada chwila. 

 

 

 

Rysy to góra zlokalizowana na granicy polsko-słowackiej w Tatrach Wysokich. Ma trzy wierzchołki, z których najwyższy, środkowy znajduje się na terytorium Słowacji i ma 2501m n.p.m. Polski wierzchołek, przez który biegnie granica to wierzchołek północno-zachodni. Szczyt jest najwyższym punktem w Tatrach, na który prowadzi szlak turystyczny.

Na Rysach mimo znacznej wysokości występują aż 63 gatunki roślin kwiatowych z grupy roślin alpejskich. Na zboczach przebywają kozice i świstaki, wchodzą też lisy. Nad masywem Rysów lata kilka gatunków ptaków, a wśród skał znaleźć można owady, mięczaki i endemicznego pajęczaka.

Nazwa Rysy pochodzi od pożłobionych zboczy. Nadali ją polscy górale na początku XX wieku. Pierwsze wejście letnie odnotowano w 1840 roku (E. Blásy i J.R. Driečny), zimowe w 1884 roku (T. Wundt i J. Horvay). Obecnie szczyt należy do najczęściej odwiedzanych szczytów tatrzańskich. Swoją popularność zawdzięcza wyjątkowej panoramie, która obejmuje co najmniej 80 szczytów tatrzańskich, 50 szczytów w innych grupach górskich, 13 większych jezior tatrzańskich oraz odległy o ok. 90km Kraków.

 

 

Stoimy na szczycie czując endorfiny i ogromną satysfakcję. Jest to mój ostatni szczyt w Koronie Gór Polski, Markowi pozostają jeszcze Skrzyczne i Turbacz, na które w najbliższym czasie wejdziemy. Dokładnie w tym miejscu oficjalnie zaczynamy nasz drugi projekt, pod nazwą Korona Europy, a Rysy są naszym pierwszym szczytem na liście 47 najwyższych szczytów europejskich państw. Mamy więc powody do radości, które z pewnością będziemy świętować w tatrzańskim schronisku. Robimy kilka pamiątkowych zdjęć i po kwadransie ruszamy tą samą drogą do Chaty pod Rysmi.

 

 

Po 45 minutach siedzimy już na tarasie Chaty pod Rysmi. Wychodzą promienie słońca, które oświetlają okoliczne szczyty. Pogoda łagodnieje, znikają chmury, które jeszcze przed chwilą okrywały szczyty gęstą pierzyną. Spędzamy miły czas, a gdy słońce całkiem znika, przenosimy się do środka. Wieczorem schronisko wygląda zupełnie inaczej. Zostaje tylko obsługa i nocujący turyści. Przy stołach integrują się miłośnicy gór, słychać opowieści i towarzyszący śmiech. Siedzimy przy lampach naftowych, które tworzą niesamowity, magiczny klimat. O g. 22 kończymy biesiadę i z resztą turystów dostosowujemy się do przepisu, który mówi, że „Chata pod Rysmi jest schroniskiem górskim, a nie karczmą. Służy głównie turystom, a nie jest miejscem na dzikie, pijackie orgie”. Też tak uważamy i grzecznie idziemy spać.

 

 

 

***

 

Noc jest bardzo ciepła, wręcz gorąca. Śpimy poza śpiworami, szukając chłodu. Nie wiemy, skąd pochodzi to ciepło. Czy to specyfika budynku, czy włączone ogrzewanie. Wschód słońca na wysokości 2250m n.p.m. jest wyjątkowy.  O g. 4:45 wstajemy do toalety oddalonej o 1 minutę marszu od budynku. To słynne miejsce znane jest dobrze wśród tatrzańskich (i pewnie nie tylko) turystów. Znajduje się tu toaleta i umywalka z najpiękniejszą górską panoramą. Naprzeciwko sedesu znajduje się okno, a na szybie napis, który można przetłumaczyć jako: „dzięki temu widokowi możesz doświadczyć wszystkiego, co związane jest z górami, jeziorami i miłością”. Drewnianą elewację dekorują wielobarwne malunki, utrzymane w infantylno-żartobliwym stylu.

 

 

 

O tej porze na niebie nie ma chmur. Przez chwilę wahamy się, czy świt nie jest idealną porą, by wejść raz jeszcze na Rysy. Decydujemy jednak wrócić do pokoju i wstać o  bardziej odpowiedniej porze. Oby tylko pogoda się utrzymała.

O g. 8 jemy śniadanie, a niebo w tym czasie przysłania się chmurami. Są jednak wysoko i nie zasłaniają widoków. Zostawiamy plecaki w schronisku i ruszamy na drugie „szczytowanie”. Tym razem warunki są fantastyczne.  Z najwyższego polskiego szczytu roztacza się jedna z najwspanialszych panoram w Tatrach. Widzimy Gerlachovský štit, Vysoká, L'adovy Štit, Mięguszowieckie Szczyty, Orlą Perć i Kriváň. Błyszczą się tafle Morskiego Oka i Czarnego Stawu. W dalszej perspektywie widzimy Tatry Zachodnie, Nizke Tatry, Malá i Vel'ka Fatra. Jest przepięknie! Warto było wejść po raz drugi i wstrzymać na chwilę oddech z zachwytu. Jesteśmy usatysfakcjonowani.

 

 

 

 

Przed nami droga powrotna. Wracamy do Chaty pod Rysmi, zabieramy plecaki, żegnamy się z kultowym miejscem, zawieszoną nad urwiskiem wygódką, symbolicznym przystankiem. Przekraczamy królewską bramę i kierujemy się tą samą drogą w dół do Štrbskégo Pleso. Na chwilę przystajemy przy Popradské Pleso i cieszymy oczy pięknym widokiem tatrzańskich szczytów przeglądających się w tafli stawu. Przed nami ostatni odcinek szlaku o nazwie Tatranská magistrála. Na parkingu nieopodal Odbočka pri Heliose jesteśmy ok. g.14:30.

 

 

 

Koniec przygody postanawiamy spędzić w dobrze nam znanej restauracji Furkotka, gdzie jemy obiad. Po posiłku pozostaje nam już tylko droga do Warszawy i planowanie kolejnych wierzchołków, tym razem w Koronie Europy.

 

INFORMACJE PRAWNE

 

Wszystkie materiały na tym blogu są  własnością autorów i nie mogą być wykorzystywane bez ich zgody. 
Kopiowanie, powielanie i wykorzystywanie treści oraz zdjęć bez zgody autorów jest prawnie zabronione.

Created by: cdx.pl