Ardeny
08.11.2025 r.
Szczyt: VAALSERBERG
Państwo: Holandia
Pasmo: Ardeny, Wyżyna Aachener Wald
Wysokość: 322m n.p.m.
Trasa: Würselen - Aachen - VAALSERBERG 322m - Aachen - Würselen
Wznios: 357m
Czas: 7h31min
Data zdobycia: 08.11.2025 r.
Z Warszawy wyjeżdżamy około g. 21. Noc poświęcamy na przejechanie Polski i Niemiec. Po 12 godzinach jazdy docieramy do Würselen, niewielkiego niemieckiego miasteczka leżącego w pobliżu Aachen, nieopodal niderlandzkiej granicy. Na odpoczynek po podróży wybieramy spacer. Z Würselen na najwyższe wzniesienie holenderskie Vaalserberg mamy stąd ok. 15 km.
Wychodzimy o g.10:30. Jest przyjemnie ciepło (12⁰C), a wokół nas jest piękna, złota jesień. Początkowo szlak prowadzi wzdłuż ruchliwej drogi B57, następnie przekracza granicę miasta Aachen i wkracza do ścisłego centrum.


Wchodzimy na plac Katschof, przy którym stoją dwie historyczne perły Akwizgranu. Pierwsza z nich to gotycki ratusz z połowy XIV w. zbudowany na ruinach pałacu Karola Wielkiego. Druga, to karolińska Katedra św. Marii, której najstarsza część pochodzi z VIII w. W jej wnętrzach w latach 936-1531 koronowano 30 królów i 12 królowych Świętego Cesarstwa Rzymskiego. W roku 1978 katedra została wpisana na listę UNESCO, stając się pierwszym niemieckim obiektem na liście światowego dziedzictwa.



W tej chwili wokół katedry organizuje się targ bożonarodzeniowy. Stoi tu pełno budek, wre robota, a w powietrzu czuć świąteczny klimat. Zwiedzamy katedrę, mijamy sklep Printen z kultowymi piernikami, symbolem Aachen i ruszamy dalej maszerując dziarsko przez kolejne tłoczne ulice miasta. Łapiemy oddech dopiero na peryferiach miastach. Pola, łąki i pastwiska dają odczucie ogromnych przestrzeni, a zadrzewione pagórki połyskują złotem, czerwienią i brązem.



Mijamy gospodarstwa rolne i przechodzimy pod wiaduktem kolejowym, którym jedzie pociąg z licznymi kontenerami. Ulicą Dreiländerweg (tłum. droga trzech państw) przechodzimy obok starego, pięknie zachowanego domu datowanego na 1464 r. Prowadzi tędy GrenzRouten, czyli graniczna droga. Szlakowskaz kieruje nas do Dreiländerpunkt, trójstyku Niemiec, Belgii i Holandii. Czujemy w nogach delikatne wzniesienie, a wokół pojawiają się dorodne świerki. Towarzyszy nam powiew ducha gór, szczególnie, gdy mijamy Bikepark Dreilandereck.



Na najwyższym wzniesieniu kontynentalnych Niderlandów Vaalserberg 322m n.p.m. meldujemy się około g.14. Jest tu 50m wieża widokowa, cokół szczytowy, cokół trójstyku, kawiarenka, punkt informacyjny i zielony labirynt będący familijną atrakcją. Jest też spory parking i tłum turystów. W kasie do wieży zamieniamy kilka miłych słów z pracującą tu Polką z Gdańska. Wchodzimy schodami (dla chętnych jest winda) i podziwiamy panoramę na stronę holenderską, belgijską i niemiecką. Krajobraz jest lekko pofałdowany, delikatnie wznoszący się po stronie belgijskiej. Teren ten to Wyżyna Aachener Wald, która ciągnie się przez tereny przygraniczne Niemiec i Belgii. Geomorfologicznie stanowi północno-zachodni kraniec Ardenów. Dominują lasy liściaste, pięknie wybarwione jesiennymi kolorami.



Przez chwilę słońce przeciska swe promienie przez chmury i rzuca urokliwe światło na okoliczne pola i łąki.
Schodzimy z wieży i robimy zdjęcia. Dumnie prężymy się przy tablicy i cokole w najwyższym punkcie Holandii oraz przy znaczniku trójstyku trzech państw: Holandii, Belgii i Niemiec. W latach 1816-1919 był to nawet bardzo rzadki w geografii politycznej czwórstyk. Czwartym państwem było wówczas Neutralne Państwo Moresnet, zwane choćby z proklamowania w 1908 r. Państwa Esperantystów.

Po zejściu piknikujemy jeszcze chwilę przy holenderskim wierzchołku i ruszamy w powrotną drogę. Przed nami 14 km do Würselen, do którego docieramy około g. 18:30. Czujemy w nogach zmęczenie po 31km marszu, ale też satysfakcję z ciekawej wycieczki. Pogoda dopisała, kondycja i humory także.

